Twoje wyjątkowe miejsce w sieci!
Uroda, moda, związki, zdrowie i wiele więcej!

homecontact

Tags

Artykuły

Maminsynkowy problem

Znałaś już wielu facetów, ale żaden z nich nie był tak cudowny i wyjątkowy jak Twój obecny partner. Wszystkie koleżanki zazdroszczą, że masz niesamowitego mężczyznę przy swoim boku. Ty też tak myślałaś. Byłaś zdziwiona, bo przecież do tej pory wyznawałaś zasadę, że każdy ma jakiś defekt a tymczasem Twój wybranek jest prawdziwym dżentelmenem, prawi Ci komplementy, obsypuje prezencikami i całusami, nie wstydzi się mówić o swoich uczuciach ani też okazywać ich publicznie. Myślałaś sobie, że mama wychowała go na wspaniałego mężczyznę - to fakt, rzeczywiście wychowała, ale dopiero teraz zauważasz, że przy okazji wychowała go na maminsynka. A jednak - faceci idealni nie istnieją. Spokojnie, każdy diament można oszlifować.

iStock 000017057586XXXLargeIstnieją różne typy maminsynków, czasem można nawet przymknąć oko na codzienne rozmowy telefoniczne lub nieustanne słuchanie rad wyłącznie własnej mamy. Pytanie tylko, jaki jest Twój próg wytrzymałości? Problem pojawia się w sytuacji, kiedy najważniejszą osobą dla Twojego mężczyzny jest właśnie jego mama. Wszechwiedząca i nieomylna - to dopiero może wywołać frustrację. Życie z maminsynkiem nie należy do najłatwiejszych. To fakt - będzie cudownym ojcem, ale Ciebie będzie stawiał na równi o ile nie poniżej mamy. Czułość i ciepło masz gwarantowane, ale przy okazji musisz się liczyć z tym, że nigdy nie da powiedzieć złego słowa o mamie. Nawet wtedy, jeśli ona popełni oczywisty błąd - on tego nie zauważy. Jeśli chodzi o problematyczne sytuacje, to zapewne będzie je z Tobą konsultował, ale ostateczną decyzję podejmie oczywiście w konsultacji z … mamusią. Życie z maminsynkiem nie jest sielanką i nie jest też zawsze usłane różami. Często możecie czuć się jakbyście żyły w trójkącie.

Jak więc żyć w takim związku? Przede wszystkim dużo rozmawiajcie. Uświadamiaj swojego partnera, że chcesz posiadać sferę prywatności, która ograniczy się wyłącznie do Was dwojga, że nie chcesz, aby jego mama wiedziała o wszystkich Waszych problemach. Twój facet może tego nie zrozumieć od razu, ale powtarzaj mu to tak często, aż zacznie przynosić efekty. Spróbuj mu przedstawić odwrotną sytuację, niech pomyśli, jak on by się czuł gdybyś wszystkie decyzje podejmowała z tatą i to jemu wypłakiwała się w trudnych chwilach w rękaw. Pamiętaj, awanturami nic nie wskórasz. Musisz zachować zimną krew i cierpliwie rozmawiać o tym co Cię boli, ale nie zapomnij o odpowiednim przygotowaniu się do rozmowy. Ułóż sobie odpowiednie argumenty a także przygotuj partnera do tego, że przed Wami ważna rozmowa. Nie zaczynaj tematu na 5 minut przed wyjściem do pracy, poproś go o zagospodarowanie czasu wieczorem. Naucz swojego partnera, że zaimek MY to Ty i On, nie jego mama. Podkreślaj to za każdym razem, aby zrozumiał, że Wasza dwójka stanowi jedną drużynę.

Jeśli syndrom maminsynka połączony jest z częstymi wizytami teściowej, uświadom swojego mężczyznę, że jej odwiedziny powinny zmniejszyć swoją częstotliwość. Doskonale wiemy, że zwalczanie pewnych cech maminsynków jest niezwykle trudne, ale uwierz, że ta gra jest warta świeczki. W ten sposób dowiecie się, czy jest szansa na zmianę w Waszych relacjach, czy też musicie zaakceptować dany stan rzeczy lub w najgorszej sytuacji musicie się rozstać. Nie zapominaj, że związek to szczęście dwóch osób a nie wieczne umartwianie się jednej z nich. Pamiętaj, MY to Ty i On- nie jego mama a jeśli mężczyzna tego nie zrozumie, to może warto zastanowić się czy na pewno jest Ciebie wart.

Podziel się:

Submit to DeliciousSubmit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn