Twoje wyjątkowe miejsce w sieci!
Uroda, moda, związki, zdrowie i wiele więcej!

homecontact

Tags

Artykuły

Baby blues, czyli dźwięk kryzysu

Na świecie pojawił się Wasz długo oczekiwany maleńki skarb a Wy nie potraficie się z tego cieszyć, pomimo tego, że bardzo Wam na tym zależy? Nie wiecie, dlaczego tak się dzieje, że częściej na Waszej twarzy pojawiają się łzy, aniżeli uśmiech? Czujecie, że obowiązki Was przerastają, zaczynacie się zastanawiać, czy jest coś z Wami nie tak? A może nawet, że jesteście złymi matkami? Spokojnie, to baby blues, zwany również depresją trzeciego dnia lub smutkiem poporodowym, który między trzecim, a piątym dniem po porodzie dotyka blisko 80% świeżo upieczonych mam.

Pamiętajcie, że taki stan to nie jest Wasza wina i nie macie wpływu na tę sytuację. To efekt działania hormonów, nad którymi nie możecie zapanować. Powinni wiedzieć o tym również Wasi partnerzy, którzy nie mają prawa Was za to obwiniać. Jedyne, co mogą zrobić, to wesprzeć Was w tym trudnym momencie i pozwolić wypocząć a sami powinni skupić się na nowym członku rodziny.
5019587
Baby blues dosłownie oznacza „dziecięce smutki” i może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Zazwyczaj nie wymaga specjalistycznego leczenia. Najlepszym lekarstwem jest miłe słowo i wsparcie oferowane przez partnera i bliskich. Pojawienie się tej przypadłości zbiega się w czasie z nawałem mlecznym, kiedy to piersi stają się obolałe i nabrzmiałe. Do tego te nieszczęsne hormony i huśtawka emocjonalna gwarantowana. Prawdopodobieństwo smutku poporodowego jest większe u tych z Was, które po raz pierwszy rodziły i które nie mają doświadczenia w opiece nad niemowlętami. W grupie zagrożenia znajdują się również te kobiety, które do ostatnich dni przed porodem pracowały zawodowo i ogólnie prowadziły aktywny tryb życia. Diametralne różnice w aktywności przed i po porodzie oddziałują w dużej mierze na psychikę. Dołująca jest również zmiana stylu życia i konieczność podporządkowania dotychczasowego życia dziecku.

Depresja trzeciego dnia objawia się nie tylko zróżnicowanym nastrojem, ale również bezsennością, rozdrażnieniem i przygnębieniem. Możecie żyć w przeświadczeniu, że jesteście wyrodnymi matkami, przez co stajecie się jeszcze bardziej nerwowe. Innym symptomem jest płaczliwość, poczucie wyczerpania lub zmęczenia, problemy z koncentracją i problemy z wykonywaniem obowiązków domowych i tych przy dziecku. Na psychikę może również wpłynąć postawa społeczeństwa, gdzie cały czas istnienie pierwowzór Matki Polki potrafiącej poświęcić wszystko dla swojego maleństwa i będącej idealną w każdym calu. To sprawia, że będąc w fazie baby blues, będziecie czuły się zupełnie bezwartościowo i beznadziejnie, gdyż w Waszych głowach kłębić się będą myśli, jak kiepskimi matkami jesteście i że w ogóle nie czujecie się dobrze w tej roli.

Jak już wcześniej wspomniałyśmy, nie macie możliwości wyeliminowania objawów baby blues, ale możecie zmniejszyć efekty tego zjawiska. Przede wszystkim dużo odpoczywajcie i nie zamartwiajcie się, że coś Wam nie wychodzi. „Nie od razu Rzym zbudowano” i nie od razu każda mama wie, jaki jest idealny sposób opieki nad dzieckiem. Istotna jest możliwość uzewnętrzniania emocji i rozmowa o bolączkach z partnerem i bliskimi. To właśnie ich warto również zaangażować w wykonywanie domowych obowiązków i opiekę nad dzieckiem, abyście mogły wypocząć, przespać się i zregenerować siły. Zaleca się, aby w trudnym dla Was okresie partner wziął po prostu urlop i pomógł przy nowych obowiązkach a przede wszystkim służył wsparciem i dawał poczucie bezpieczeństwa, abyście mogły się odnaleźć w nowej roli. O czym jeszcze powinny pamiętać kobiety mające ten syndrom oraz ich bliscy? Przede wszystkim kategorycznie zabrania się zażywania jakichkolwiek leków, czy to uspokajających, czy też na poprawę samopoczucia, bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem, ponieważ może to niekorzystnie oddziaływać na mleko matki. Zaleca się również wychodzenie do ludzi. Nie można się izolować się od świata, tak więc kiedy tylko istnieje taka możliwość, warto aby ktoś inny zaopiekował się dzieckiem i bez chwili zastanowienia należy się na to zgodzić. Spotkanie ze znajomymi czy zakupy zawsze poprawiają samopoczucie.

Baby blues to chwilowy stan depresyjny, który trzeba przeczekać. Jeśli jednak trwa zdecydowanie za długo lub jego objawy są zagrażające zdrowiu lub życiu, należy skontaktować się z lekarzem.

Podziel się:

Submit to DeliciousSubmit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn